Fahrenheit 9/11
Ostra krytyka wymierzona prosto w policzek byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych pod tytułem "Fahrenheit 9/11". George W. Bush uchodził kilka lat temu za najpotężniejszego człowieka na świecie. Jego państwo wiedzie prym na arenie całego globu. Mimo tego, nie znalazło się chętnych, by zjechać go ostrą krytyką. Tak też postanowił uczynić Michael Moore, najsławniejszy, najbardziej kontrowersyjny i rozpoznawalny dokumentalista w całych Stanach Zjednoczonych, a być może i na całym świecie. Jego dokument wywołal falę kontrowersji jeszcze długo przed premierą, ponieważ studio Mela Gibsona zdecydowało nie poprzeć tego projektu swoimi finansami, o co Moore prosił. Jednak znalazł inne źródło dochodu, które zarobiło na tym niemałe pieniądze, ponieważ dochody z filmu przekroczyły ponad dwadzieścia dwa miliony w kilka dni. Sam film ożywił znacznie filmy dokumentalne. Wiąże się to również ze zdziwieniem, dlaczego film dokumentalny zgarnął Złotą Malinę, która przyznawana jest tylko filmom fabularnym. Jak się okazało, znalazło się kilka kategorii, do których można było przypasować dzieło Moore'a. Mimo kilku niechlubnych nagród, film ten uchodzi za jeden z najważniejszych w amerykańskiej kulturze popularnej i politycznej.